Strona główna » 62. Etapowe Regaty Turystyczne – wspomnienia, emocje i żeglarska przygoda

62. Etapowe Regaty Turystyczne – wspomnienia, emocje i żeglarska przygoda

by Dominika Olowiak

62. Etapowe Regaty Turystyczne – wspomnienia, emocje i żeglarska przygoda

23 lipca 2026 roku rozpoczęły się 62. Etapowe Regaty Turystyczne organizowane przez Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski. Na starcie stanęło 41 jachtów reprezentujących różne klasy, poziomy doświadczenia i żeglarskie historie. Łączył je jeden cel – przeżyć kolejną niezapomnianą przygodę na wodzie.

Przez dziesięć dni uczestnicy przemierzali najpiękniejsze zakątki Pomorza Zachodniego. Trasa prowadziła przez Trzebież, Nowe Warpno, Ueckermünde, Wolin, Świnoujście, Dziwnów, Kamień Pomorski i Stepnicę. Były wyścigi, wiatr, a czasem jego zupełny brak. Była sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim spotkania, rozmowy, śmiech i wspólnie spędzony czas. I właśnie za to tak bardzo kochamy Etapowe Regaty Turystyczne.

Wiatr ma swoje zdanie

W żeglarstwie nigdy nie można być pewnym, co przyniesie kolejny dzień. Raz flauta sprawia, że żagle pozostają bez ruchu, innym razem wiatr przychodzi z taką siłą, że jedyną właściwą decyzją jest schowanie żagli i oczekiwanie na poprawę warunków.

Podczas tegorocznych regat nie brakowało ani jednego, ani drugiego. Były etapy, podczas których żeglarze cierpliwie czekali na wiatr, płynąc na silnikach. Były również momenty, kiedy natura pokazała swoją prawdziwą siłę.

Wiatr osiągał nawet 9°B w skali Beauforta. W takich warunkach rywalizacja zeszła na dalszy plan, a najważniejsze stało się bezpieczeństwo załóg. Jeden z zaplanowanych wyścigów musiał zostać odwołany, a uczestnicy pozostali w Wolinie.

To właśnie w takich chwilach najbardziej widać, czego uczy żeglarstwo – pokory. To nie człowiek decyduje, kiedy można płynąć. To morze, wiatr i pogoda dyktują warunki, a rolą żeglarza jest je obserwować, szanować i podejmować odpowiedzialne decyzje.

Najważniejsi są ludzie

Regaty to nie tylko jachty, żagle, wyniki i sportowa rywalizacja. To przede wszystkim ludzie.

Ci, którzy od lat spotykają się na wodzie. Ci, którzy przyjeżdżają całymi rodzinami. Ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją żeglarską przygodę. Dzieci, rodzice, doświadczeni żeglarze i ci, którzy dopiero poznają życie pod żaglami.

To właśnie podczas tych kilku dni tworzy się wyjątkowa atmosfera. Wspólne spotkania, rozmowy na kei, pomoc przy cumowaniu, żarty, wieczorne rozmowy i opowieści o tym, co wydarzyło się na trasie – wszystko to sprawia, że Etapowe Regaty Turystyczne mają swój niepowtarzalny charakter.

Można zapomnieć wynik pojedynczego wyścigu. Można nie pamiętać, kto pierwszy przekroczył linię mety. Ale ludzi, z którymi przeżyło się żeglarską przygodę, nie zapomina się łatwo.

Trasa, która zachwyca

Tegoroczna trasa prowadziła przez wyjątkowe miejsca Pomorza Zachodniego: Trzebież, Nowe Warpno, Ueckermünde, Wolin, Świnoujście, Dziwnów, Kamień Pomorski i Stepnicę.

Każdy etap był inny. Były długie odcinki, wyścigi na akwenach Zalewu Szczecińskiego i Kamieńskiego oraz na Zatoce Pomorskiej. Były chwile, gdy jachty płynęły niemal jeden obok drugiego, i takie, gdy każda załoga szukała własnej drogi i najlepszego wiatru.

Szczególnym doświadczeniem był przepływ przez Kanał Piastowski. Przez około dwie godziny zamiast żeglować, uczestnicy pokonywali kanał na silnikach. To jednak również część tej wyjątkowej żeglarskiej podróży.

Bo Etapowe Regaty Turystyczne to coś więcej niż wyścig.

To możliwość poznawania Pomorza Zachodniego z zupełnie innej perspektywy.

Kiedy wyścigu nie ma, też może być pięknie

Nie wszystko podczas regat można zaplanować. Jeden z wyścigów, ze względu na bardzo trudne warunki pogodowe i wiatr dochodzący do 9°B, musiał zostać odwołany. Uczestnicy pozostali w Wolinie.

Jednak żeglarze nie potrafią długo siedzieć bezczynnie.

Grupa uczestników postanowiła wykorzystać dzień i zorganizowała na Cieśninie Dziwnej własne wyścigi dla dzieci i dorosłych. Na wodzie pojawiły się Optimisty, a wraz z nimi ogromne emocje, uśmiechy i sportowa rywalizacja.

Nagle dzień, który początkowo wydawał się stracony, stał się jednym z tych, które z pewnością pozostaną w pamięci na długo.

Bo właśnie o to chodzi w żeglarstwie. Nie zawsze trzeba wygrać wyścig. Czasami wystarczy być razem.

Ci, których nie widać na wodzie

Patrząc na regaty, widzimy przede wszystkim jachty i żeglarzy. Jednak za każdym bezpiecznie przeprowadzonym wyścigiem stoi ogromna praca wielu osób, których często nie widać na zdjęciach.
Komisja regatowa, sędziowie, załoga statku komisji, obsługa na wodzie, brygada lądowa, osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, boje, mety, porty, logistykę i organizację całego wydarzenia – przez wiele dni wszyscy pracowali od rana do późnego wieczora.Każdy miał swoje zadanie. Każdy element tej regatowej układanki był ważny.To właśnie dzięki tej pracy 41 jachtów mogło bezpiecznie pokonywać kolejne etapy.

Dlatego dziś przede wszystkim chcemy powiedzieć:
Dziękujemy wszystkim, którzy byli częścią tej regatowej machiny. Bez Was tych regat po prostu by nie było. To były wyjątkowe regaty

2 sierpnia zakończyły się 62. Etapowe Regaty Turystyczne.

W programie zaplanowano dziewięć wyścigów. Ostatecznie udało się przeprowadzić osiem – jeden został odwołany ze względu na sztormowe warunki i wiatr osiągający nawet 9°B.

Było wszystko, co w żeglarstwie najpiękniejsze – wiatr, słońce, flauta, deszcz, rywalizacja, emocje, długie trasy, trudne decyzje, kolejne porty, nowe doświadczenia i przede wszystkim wspaniali ludzie.

Dziękujemy wszystkim żeglarzom za udział, sportową walkę i wyjątkową atmosferę.

Szczególne podziękowania kierujemy do wszystkich, którzy przez te dni tworzyli tę niezwykłą żeglarską społeczność.

Do zobaczenia na wodzie podczas kolejnych regat.

63. Etapowe Regaty Turystyczne

22 lipca – 1 sierpnia 2027 roku

Już dziś zapraszamy na kolejną edycję.

~ Sędzia Regat Izabella Kidacka

Wyniki końcowe 62. Etapowych Regat Turystycznych

Trofeum „Tea Pot Trophy” zdobyły w poszczególnych klasach załogi:

ORC

  1. MAGICO – sternik Robert Rayski
  2. VITA NOVA – sternik Maciej Antoniak
  3. RIO RACING – sternik Jan Doniec

KWR

1.DELPHIN – sternik Jacek Gerula

2. LA PASTEQUE – sternik Roman Konieczny

3. ZUMARAK – sternik Krzysztof Szatkowski

NHC

1– KANTAPPER sternik Waldemar Skuza

2. VESPULA – sternik Edward Sucharda

3. ODIN – sternik Marek Zastawski

Grupa Rodzinna

Wszystkie załogi startujące w tej klasie otrzymały dyplomy oraz nagrody rzeczowe.

1. SEADOG – sternik Grzegorz Dobies

2. MILOU – sternik Sławomir Turniak

3. LORANIA – sternik Szymon Bosiecki

4. ROSEBUD – sternik Marcin Raubo

 

Partnerem Strategicznym wydarzenia jest:

Grupa PGE

 

 

Powiązane artykuły

Leave a Comment