Home MARINA TRZEBIEŻ

MARINA TRZEBIEŻ

Autor: Marcin Raubo

Marina Trzebież po rozbudowie oferuje 90 miejsc postojowych dla jachtów żaglowych z wodą pitną i prądem elektrycznym. Minimalna gwarantowana głębokość basenów to 2.5 m. Przystań osłonięta jest obecnie ze wszystkich stron przed wiatrem, dawna uciążliwość postoju przy wiatrach północnych została wyeliminowana przez przedłużenie północnego falochronu osłonowego oraz instalację pływających betonowych pomostów typu ciężkiego, wyposażonych w tzw. Y-bomy cumownicze. Idealna lokalizacja w samym sercu Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego wraz nowoczesną infrastrukturą sprawia, że po rozbudowie nasza Marina jest najbezpieczniejszym portem schronienia na Zalewie Szczecińskim i Roztoce Odrzańskiej z optymalnym dostępem do pozostałych przystani regionu. Przystań posiada zaplecze socjalne i techniczne ze slipem i 30. tonowym dźwigiem oraz całoroczną opiekę nad jachtami. Czynna jest całą dobę, a nadzór nad powierzonym mieniem sprawuje doświadczona załoga Fundacji.

FUNDACJA

PORT JACHTOWY TRZEBIEŻ

Powołana przez Polski Związek Żeglarski oraz Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski w celu odbudowy infrastruktury i działalności Portu Jachtowego na żeglarskiej mapie Polski.

Fundacja Port Jachtowy Trzebież

NIP: 8513199525 REGON: 365463639 KRS: 0000638248

Kontakt w sprawie umów na postój stały:
Filip Gruszczyński +48 608 042 753

Trzebież to osada rybacka położona w ujściu Odry do Zalewu Szczecińskiego. Do 1945 nosiła niemiecką nazwę Ziegenort. Dzisiaj to wieś w Polsce położona w województwie zachodniopomorskim, w gminie Police, choć z uwagi na swoją infrastrukturę, działalność i rozwój dziś powinno się o niej mówić raczej “miejscowość”. Należy do aglomeracji szczecińskiej. Trzebież dla społeczności żeglarskiej, to od zawsze ważny punkt na polskiej mapie. Tu mieścił się bowiem słynny Centralny Ośrodek Żeglarski, niestety okres transformacji nie był dla portu łaskawy i ośrodek popadł w ruinę… Po wielu latach starań, wysiłkiem wąskiego grona osób, obecnie odremontowany, tak jak w szancie o smukłych kliprach, powraca na swój stary, zapomniany szlak…